Pies niejadek

Strona główna


Data publikacji: 2009-11-08
Pies niejadek

Nasz owczarek niemiecki ma już dwa lata, można więc powiedzieć, że wyszedł już ze szkoły i wkracza powoli w dorosłe psie życie. Mamy go od maleńkości, dzięki czemu mogliśmy go sami wytresować i nauczyć wielu rzeczy. Jednej rzeczy, której się nie nauczył, to jedzenie wszystkiego co ma w zasięgu pyska. Dla niego karma dla psów to żaden przysmak. Nasz pies zdecydowanie bardziej woli jedzenie, które je nasza rodzina na co dzień. Kiedy tylko zauważy, że ktoś z domowników coś je, to natychmiast zjawia się tam i prosi o jakiś smakołyk, pomimo, że karma dla psów leży nietknięta w misce. Nie da się ukryć, że jest w tym też sporo naszej winy, bo gdybyśmy mu nie dawali resztek naszego jedzenie, to może karma dla psów cieszyłaby się u niego większym zainteresowaniem. Jedynie na początku smakowała mu karma dla psów – kiedy był jeszcze bardzo mały i jadł wszystko co się znalazło w misce. Po kilku miesiącach, kiedy już trochę wyrósł i jednocześnie przyzwyczaił się do naszej rodziny, zaczął swoje podchody. W czasie obiadu siedział zawsze koło stołu i czekał, aż ktoś się nad nim zlituje i da mu choć trochę jedzenia. Staramy się go teraz oduczyć tego zwyczaju. W jego misce zawsze jest karma dla psów i wiemy, że jak będzie głodny, to zje swoją karmę.


dodaj do flakera Blipnij o tym wpisie Delicious


Komentarze

Brak komentarzy